Chociaż produkty spożywcze były importowane z dalekich krajów od wieków, to jednak zawsze istniał problem z ich krótkowiecznością. Wiele towaru ulegało zniszczeniu z powodu gnicia lub pleśnienia. Wysokie temperatury i długotrwały transport zabijały wartość odżywczą, bardzo często decydując o ich niezdatności do spożycia. Dlatego możliwość wykorzystania chłodni i zamrażarek podczas przewożenia i przechowywania artykułów żywieniowych jest tak istotna.
Powszechnie używane dziś zamrażanie pozwala bezustannie dbać o wszystko, co ma zostać sprzedane w celach konsumpcyjnych. Zarówno gotowe dania, jak i tylko ich składniki mogą być przechowywane w odpowiednio niskiej temperaturze, sięgającej 30 stopni Celsjusza całymi miesiącami. Jest to istotne w handlu, a także w samej gastronomii. Sklepy decydują się na zakup dużych chłodni, które umożliwiają zamrażanie produktów przy jednoczesnym wystawieniu ich na widok klientów. Zazwyczaj zamrażarki i chłodziarki są udostępniane do samodzielnego użytku odbiorców. W marketach klient sam musi otworzyć je i sięgnąć po konkretny produkt.
W mniejszych sklepach chłodziarki często są obsługiwane przez ekspedientów. Natomiast handel żywnością odbywający się na odległość korzysta nie tylko z tradycyjnych, stacjonarnych chłodziarek. Bardzo często do transportu i rozprowadzania produktów używane są specjalistyczne samochody dostawcze przerabiane na chłodnie. Ich tył jest zaaranżowany na ogromną chłodziarkę, w której można przewieźć artykuły spożywcze każdego rodzaju. To wyjątkowo przydatne rozwiązanie podczas tras ogólnokrajowych i międzynarodowych. Mięso, ryby, warzywa czy owoce, a także desery transportowane i przechowywane w ten sposób nie tylko pozostają zdatne do spożycia, ale także nie tracą wartości odżywczych, więc nadal są zdrowe, do tego wciąż pachną i wyglądają, jak zaraz po zbiorze.